Ile kosztuje kilometr dostawczaka w małej firmie

- Koszt kilometra
- 3,73 zł
- z kierowcą, netto
- Bez kierowcy
- 1,38 zł
- samo auto
- Koszt roczny
- 149 240 zł
- przy 40 000 km
Przykładowe wyliczenie przy założeniach z tekstu.
Skąd te liczby5 założeń
- Furgon do 3,5 t kupiony za 180 000 zł netto, sprzedany po 5 latach za 60 000 zł
- Przebieg 40 000 km rocznie, spalanie 9,5 l/100 km
- Olej napędowy 5,10 zł/l netto
- Opony 2400 zł, serwis 4000 zł, ubezpieczenie 5500 zł rocznie
- Kierowca: koszt pracodawcy 7830 zł miesięcznie
Dostawczak do 3,5 tony z kierowcą kosztuje w przykładzie 3,73 zł za kilometr. Paliwo to z tego niecała jedna siódma. Bez tej liczby trudno uczciwie wycenić dowóz albo porównać własne auto z kurierem.
Mam w arkuszu koszt kilometra własnego auta od dnia, w którym je kupiłem. To grafitowe kombi z silnikiem diesla, ma już około 260 tysięcy kilometrów i kosztuje mnie dziś trochę ponad złotówkę za kilometr, nie licząc mojego czasu. Zawodowe skrzywienie, ale dzięki niemu wiem, kiedy opłaca się jechać, a kiedy wysłać paczkę.
W firmach, z którymi rozmawiam, takiej liczby dla dostawczaków zwykle nie ma. Jest za to bardzo dokładna liczba za paliwo, bo przychodzi co miesiąc na fakturze z karty paliwowej. Właściciel hurtowni spożywczej spod Rzeszowa był pewien, że jego dostawy kosztują „jakieś pięćdziesiąt groszy na kilometr”. To było samo paliwo.
Założenia
Liczę furgon do 3,5 tony, z jednym kierowcą, jeżdżący po regionie z dostawami do sklepów. Ceny z wiosny 2026 roku, wszystko netto.
- Auto kupione za 180 000 zł netto, sprzedane po pięciu latach za około 60 000 zł.
- Przebieg 40 000 km rocznie.
- Spalanie 9,5 litra na 100 km w ruchu mieszanym, z ładunkiem.
- Olej napędowy 5,10 zł za litr netto.
- Opony 2 400 zł rocznie (komplet letni i zimowy rozłożone na sezony), serwis i drobne naprawy 4 000 zł, ubezpieczenie OC i AC 5 500 zł.
- Kierowca na etacie: koszt pracodawcy 7 830 zł miesięcznie.
- Koszt finansowania pomijam, żeby wynik nie zależał od tego, czy auto jest z leasingu, kredytu czy za gotówkę. Jak porównać te warianty, pisałem przy leasingu i kredycie na maszynę.
Rachunek roku
| Pozycja | Rocznie | Na kilometr |
|---|---|---|
| Utrata wartości | 24 000 zł | 0,60 zł |
| Paliwo | 19 380 zł | 0,48 zł |
| Opony | 2 400 zł | 0,06 zł |
| Serwis i naprawy | 4 000 zł | 0,10 zł |
| Ubezpieczenie | 5 500 zł | 0,14 zł |
| Razem auto | 55 280 zł | 1,38 zł |
| Kierowca | 93 960 zł | 2,35 zł |
| Razem z kierowcą | 149 240 zł | 3,73 zł |
Kierowca to prawie dwie trzecie kosztu kilometra, paliwo niecałe 13%.
Kilometr kosztuje 3,73 zł. Paliwo to 48 groszy z tej kwoty, czyli niecałe 13%. Samo auto, bez człowieka, 1,38 zł.
Największa pozycja po kierowcy to utrata wartości, której nie widać na żadnej fakturze. Auto kupione za 180 tysięcy po pięciu latach jest warte jedną trzecią. Te 120 tysięcy różnicy to koszt, nawet jeśli w księgach rozkłada się na raty leasingu albo odpisy.

Mniej kilometrów, drożej każdy
Większość kosztów auta i cały koszt kierowcy nie zależy od tego, ile się jeździ. Kierowca dostaje pensję, ubezpieczenie trzeba opłacić, auto traci wartość nawet na parkingu. Zmienne są tylko paliwo, część opon i część serwisu.
Gdy ten sam dostawczak robi 25 000 km rocznie zamiast 40 000, kilometr samego auta drożeje do około 1,82 zł, a z kierowcą do około 5,58 zł. Prawie półtora raza więcej za ten sam kilometr.
To jest główny powód, dla którego własne auto opłaca się przy regularnych, pełnych trasach, a przestaje przy kilku kursach w tygodniu. Jeśli kierowca połowę dnia czeka na towar albo jeździ z jedną paletą, płacisz pełną stawkę za pół roboty.
Do czego ta liczba się przydaje
Wycena dowozu. Hurtownia spod Rzeszowa doliczała klientom za dowóz stałą opłatę, ustaloną kiedyś „na oko”. Przy trasie 80 kilometrów w obie strony, z rozładunkiem, koszt wynosi około 300 zł. Opłata pokrywała mniej niż połowę. Różnicę dopłacała marża z towaru, o czym nikt nie wiedział, bo nikt nie zestawił tych dwóch liczb.
Porównanie z kurierem i przewoźnikiem. Zlecenie transportu wygląda drogo, bo stawka jest podana w całości na fakturze. Własne auto wygląda tanio, bo jego koszt rozkłada się na pięć faktur i listę płac. Dopiero koszt kilometra pozwala je porównać.
Decyzja o drugim aucie. Jeśli pierwsze robi 40 000 km i jest pełne, drugie może mieć sens. Jeśli pierwsze robi 25 000 km i jeździ w połowie puste, drugie będzie robiło jeszcze mniej.
Rozmowa z kierowcą o paliwie. Spokojna jazda potrafi obniżyć spalanie o litr, dwa na sto kilometrów. Przy 40 000 km to 400-800 litrów, czyli od dwóch do czterech tysięcy złotych rocznie. Dobrze, ale to nadal grosze w porównaniu z tym, ile kosztuje pusty przebieg.
Gdzie najłatwiej obniżyć koszt kilometra
Skoro kierowca to prawie dwie trzecie kosztu, najwięcej daje lepsze wykorzystanie jego czasu: mniej czekania na załadunek, trasy układane tak, żeby nie wracać pustym, rozładunek przygotowany u odbiorcy. Każda godzina dnia kierowcy kosztuje w przykładzie około 47 zł, niezależnie od tego, czy auto jedzie, czy stoi pod rampą.
Druga rzecz to wybór auta do pracy, którą naprawdę wykonuje. Furgon za 180 tysięcy, który przez większość dni wozi kilka kartonów, mógłby być mniejszym autem za dwie trzecie tej ceny. Utrata wartości spadłaby wtedy o kilka tysięcy rocznie, a paliwo o kilkanaście procent.
Co zmienia się przy dłuższym trzymaniu auta
W przykładzie auto jest sprzedawane po pięciu latach. Wiele małych firm jeździ dostawczakami osiem, dziesięć lat. Utrata wartości rozkłada się wtedy na więcej kilometrów i spada, ale rosną naprawy. Od pewnego przebiegu każdy rok przynosi większy wydatek na sprzęgło, zawieszenie, wtryski. Do tego postój w warsztacie, kiedy auto nie zarabia, a kierowca nie ma czym jeździć.
Moje kombi jest w tym okresie. Utrata wartości prawie już nie istnieje, za to naprawy rosną co roku. Na razie kilometr wciąż wychodzi taniej niż w nowym aucie, ale widzę w arkuszu, w którym roku to się odwróci.
Opinię o kurierach, przewoźnikach i drugim aucie ma w branży każdy. Liczby zwykle nie ma nikt.
Zanim podpiszesz
- Zbierz z ostatniego roku wszystkie koszty jednego auta: raty albo odpisy, paliwo, opony, serwis, ubezpieczenie, mandaty, myjnię. Podziel przez przejechane kilometry z licznika.
- Dolicz kierowcę z pełnym kosztem pracodawcy, a jeśli jeździ też magazynier albo handlowiec, przypisz mu czas w trasie.
- Zanim kupisz kolejne auto, sprawdź, ile kilometrów robi obecne i jak bardzo jest wypełnione. Puste kilometry kosztują tyle samo co pełne.
- Porównaj koszt kilometra z ofertą przewoźnika na konkretnej trasie, a nie ze średnią z internetu.
- Liczbę aktualizuj raz w roku. Ceny paliwa i pensje zmieniają się co kilka miesięcy, a stara liczba zaczyna kłamać po cichu.